3/04/2014

Benefit POREfessional, baza do zadań specjalnych

Każda z nas stojąc przed lustrem, niekiedy nawet długie godziny pragnie aby makijaż wytrzymał na twarzy cały dzień i wyglądał perfekcyjnie.
Jednym z kosmetyków, który ma za zadanie pomóc nam w tym jest baza pod makijaż.
Takim damskim i makijażowym Jamesem Bondem do zadań specjalnych jest POREfessional marki Benefit.


Opakowanie jak zwykle u marki Benefit jest urocze! I chociaż nie ma pompki jak chyba w większości baz pod makijaż ta najzwyklejsza tubka z zakrętką nie przeszkadza mi nic a nic.


Baza Porefessional ma kolor cielisty,  na twarzy jest transparentna. Ładnie wygładza i delikatnie maskuje pory i mniejsze zmarszczki. Co do długotrwałego efektu, nie ma co liczyć. Nie oszukujmy się pory same nie znikną.


Nie używam jej regularnie, wiadomo ze silikony nie wszystkim odpowiadają, mi jednak nie szkodzi i jestem z niej zadowolona. To co lubię w niej najbardziej to delikatny zapach, który uprzyjemnia aplikacje.


Oczywiście Porefessional ułatwia nakładanie fluidu. Makijaż utrzymuje się dłużej. Jedynie nos zaczyna świecić się po około 3-4 godzinach, co jest u mnie bardzo dobrym wynikiem, natomiast reszta trzyma się całkiem w porządku do wieczora.

Baza Benefitu jest bardzoo wydajna, wiec myślę, ze za cenę 149 zł za 22 ml warto spróbować, jeśli nie boicie się silikonowych baz.

Używacie na co dzień baz pod makijaż czy jest to dla Was zbędny kosmetyk? Jakie bazy polecacie?
Pozdrawiam.

49 komentarzy:

  1. Ja rzadko używam bazy, ale na jakieś większe wyjścia się przydaje, choć w takiej cenie raczej jej nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam bazy zapobiegającej powstawaniu niedoskonałości np. przez podkład itp. i jestem z niej strasznie zadowolona...chociaż nie powiem porefessional mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś miałam na nią chęć, ale właśnie te silikony mnie zapychają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale racja skoro tak to lepiej nie ryzykować:)

      Usuń
  4. tej nie miałam. ciekawe jak by się u mnie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa tej bazy, ale cena mnie skutecznie odstraszyła ;) Zamówiłam sobie na ebay'u jej odpowiednik z Tony Moly i już do mnie idzie, jestem go mocno ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać jak się sprawdzi! ;)

      Usuń
    2. Dziś przyszedł i musze powiedzieć, że rzeczywiście są bardzo podobne! N arazie testowałam tylko na ręce, więc wiele nie powiem, ale ciekawa jestem, jak wypadnie porównanie :)

      Usuń
  6. nie miałam, ale dużo nim słyszałam, choć nie za bardzo mnie do niej ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Choć wyglada interesująca dla mnie mimo wszystko cena jest za wysoka..
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja na codzień nie używam baz pod makijaż, ale nie ukrywam, że ta mnie baaardzo ciekawi od dłuższego czasu. na razie nie mogę sobię na nią pozwolić, ale mam nadzieję, ze już niedługo... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ona mnie bardzo kusi, ale jednak cena...

    OdpowiedzUsuń
  10. SUPER, BARDZO MI SIE PODOBA!
    życzę dobrej nocy oraz zapraszam również w swoje skromne progi. Oczywiście dodaje do obserwacji

    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam mam i bardzo ją lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja nie używam bazy pod makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bazy pod makijaż nie używam nigdy, ale tego produktu nigdy nie widziałam:D uwielbiam takie nowości, czasem warto wypróbować coś z polecenia:) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam jedną bazę z dax, jest moją pierwszą . używam jej od święta. nie lubię nakładać na twarz kilku warstw kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  15. Obecnie mam bazę Delii/Celii, ale nie stosuję jej codziennie, toteż nie pamiętam dokładnie marki :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam bazę z Clarins i świetna jest, tej nie miałam, ale wygląda interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  17. silikony budza we mnie lekkie przerażenie, mam wrazenie, ze zapcha mnie w 3 minuty ;p poprosze o próbke przy najblizszej wizycie w sephorze ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kusi mnie już od dawna ta baza, ale nie używam takich kosmetyków na co dzień i szkoda żeby się zmarnowała... Kiedyś miałam taką bazę z Gosh i byłam mega zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakiś czas już nie używam baz pod makijaż bo mnie zawodziły, za to bazę pod ciebie nanoszę zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem zdziwiona jak mogłam żyć bez bazy pod cienie ;)

      Usuń
  20. Na co dzień nie używam takich baz, jak już to na większe wyjście gdy robię mocny makijaż. Mam bazę rozświetlającą z sephory i sprawdza się. Jak już ją skończę to zakupię tego Bonda ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja na co dzień nie używam bazy z prostego powodu - brak czasu. Ledwo wystarcza mi go na podstawowy makijaż. Na wyjścia nakładam bazę z Inglota.

    OdpowiedzUsuń
  22. A u mnie żadna, absolutnie żadna, baza nie spełnia swoich funkcji ;/ Wypróbowałam już dziesiątki. Wszystkie się rolują i podkłady się nieestetycznie zbierają.

    Dodaję do obserwowanych, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie używam bazy na co dzień i od święta też nie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie używam bazy, ale ta na pewno przydałaby się moim rozszerzonym porom :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Rzadko używam bazy, ale jak skończy mi się obecna rozejrzę się za tą, wydaje się być dla mnie idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo rzadko używam bazy, zazwyczaj na jakąś imprezę, by makijaż trzymał się w ryzach jak najdłużej. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam mała tubkę tej bazy i mi odpowiada:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Używam bazy pod makijaż tylko i wyłącznie jeżeli wybieram się na większą imprezę, typu wesela czy jakieś bale karnawałowe. Wolę nie stosować codziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakoś jeszcze nie sięgnęłam po bazy pod makijaż, ograniczam się do tych pod cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam kiedyś próbkę tej bazy i wrażenie bardzo pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  31. zaskoczyłaś mnie że nie jest bezbarwna a cielista..

    OdpowiedzUsuń
  32. Nice blog!

    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  33. słyszałam o niej dużo pozytywnych opini :) jednak jak dla mnie za drogo :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Szukam właśnie odpowiedniej bazy dla mnie :)
    Nie chce bardzo silikonowych baz bo zbliża się nam lato więc zamiast trzymać makijaż w ryzach ta baza spłynie mi z twarzy razem z nim :) Jednak ta cena mnie przerasta :( Muszę szukać dalej...

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie niestety się nie sprawdził. Pozdrawiam, Monika

    OdpowiedzUsuń
  36. Gdzie ją można dostać?

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam ją. Fajny produkt:) Duża wydajność.

    OdpowiedzUsuń
  38. próbowałam miniaturki i niestety kompletnie nie dla mnie ;/ nieważne co nałożyłam na nią - wszystko mi się warzyło i tragicznie podkreślała mi najmniejsze suche skórki, o których istnieniu nawet pojęcia nie miałam ;/

    OdpowiedzUsuń
  39. mam taką miniaturkę i od czasu do czasu używam. jest fajna, zastanawiam się nawet nad pełnym produktem, choć na co dzień bazy nie stosuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Opatrzność nade mną czuwała kiedy kupowałam miniaturkę tego produktu:P Gdybym zapłaciła standardową cenę za pełen produkt to po użyciu bym się jedynie baardzo zasmuciła, że straciłam pieniądze. U mnie baza matuje i minimalnie wyrównuje skórę ale takich cudów jakie są wypisane na opakowaniu nie doświadczyłam. Znam lepszą, tańszą kilkakrotnie bazę która dodatkowo przedłuża trwałość całego makijażu.
    Jedyne nad czym boleję a równocześnie mam nadzieję, że inne marki pójdą w tą stronę to poprawa szaty graficznej produktów bądź wydanie jakiś limitowanych serii, które będą tak niesamowicie urocze z wygląda jak wszystkie produkty Benefit'u :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.