2/28/2014

Zielono mi... Artliner Lancome

Przez długi czas szukałam eyelinera idealnego i kiedy już myślałam, że na moich opadających powiekach nie mam na to szans, odkryłam jego.


 Artliner od Lancome w ślicznym kolorze 051 Jade polecam każdej z Was niezależnie od wieku.
Wspaniale podkreśla spojrzenie oraz dodaje błysku.


Producent zapewnia o 24 godzinnej trwałości i ja muszę się z tym zgodzić! Jedynie trochę blaknie, ale nie roluje się, nie pęka, nie rozmazuje, nie kruszy i nie odbiją się na powiece. Jest to mój IDEAŁ.
To pierwszy eyeliner, który wytrzymuje u mnie na powiekach cały dzień, kiedy inne nawet z użyciem bazy wytrzymywały jakieś 2 godziny. Nie są dla niego straszne łzy, krople deszczu, śnieg czy pot.


Mimo rewelacyjnej trwałości jest łatwy w demakijażu. Zwykłym płynem bez problemu idzie usunąć go nawet z przestrzeni między rzęsami, nie potrzebujemy więc żadnych płynów dwufazowych.


Liner wyposażony jest w aplikator z gąbeczki, który jest bardzo precyzyjny i świetny do nauki malowania kresek.  Łatwo można stworzyć za jednym pociągnięciem delikatną cienką kreseczkę tuż przy lini rzęs lub lekko docisnąć aby wymalować na powiece grubszą kreskę.


W tym roku planuje zakupić inne kolory Artlinera, gdyż Jade niestety już dobił dna.
Znacie eyeliner Lancome? Możecie polecić inne trwałe linery?
Pozdrawiam :)



49 komentarzy:

  1. nie znam, ale z recenzji wynika, że to wspaniały produkt jednak ja wolałaby czarny, bo nie mam przekonania do kolorowych eyelinerów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, dla mnie tez przez dlugi czas istnial tylko czarny liner ;)

      Usuń
  2. Nie znam eyelinerów tej marki, ale kolor ma obłędny. Osobiście używam obecnie żelowego z Maybelline, jest bardzo trwały, intensywnie czarny i dobry jakościowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy tak chwalą tego żelka że muszę spróbować ;)

      Usuń
  3. Nie miałam żadnego eyelinera z tej firmy i zazwyczaj stawiam na klasyczną czerń, ale latem mogłabym zaszaleć z jakimś kolorem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie umiem robić kresek :(( ale jak już się na nie zdecyduję i coś próbuję to stawiam na czerń ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artliner ma bardzo dobry aplikator do nauki rysowania kreseczek :)

      Usuń
  5. nie lubie takich pisaczków, ale kolor <3 zakochałam sie! ;) musze go spróbowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny kolor, chociaż nie wiem, czy łątwo by mi się nim malowało :) Szkoda, że nie pokazałaś go na oku :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety w środku już pustki i nie mialam możliwości pokazania na oku:( następnym razem na pewno pokaże :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy kolor, ja jakoś zawsze stawiam na czerń lub brąz.

    OdpowiedzUsuń
  9. zdecydowanie nie lubię eyelinerów w pisaku, miałam kiedyś i strasznie szybko wysechł i był mało czarny a ja uwielbiam czarną kreskę;) i zdecydowanie polecam żelowy z maybelline jest bardzo wydajny i mega trwały:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy kolorek, jednak nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie ciekawy kolor ;) Ja raczej w zieleni i tym podobnym nie wyglądam najlepiej :(
    Obserwuję z przyjemnością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, ja też przez długi czas myślałam tak jak Ty ;) Miło mi :*

      Usuń
  12. Ja eyelinera jeszcze nie uzywalam ale zawsze musi byc ten pierwszy raz. Faktycznie dobry pomysl, ja lubie kolorowe kreski, ostatnie robie je cieniami w kredce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest prosty w obsłudze a przy tym kolorze nawet jak coś gorzej wyjdzie to mniej widać niż przy czerni ;)

      Usuń
  13. Podoba mi się jego aplikator, ale wolę jednak czarne linery :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam z tej edycji niebieski i fioletowy ! uwielbiałam ale już mi się zużyły :/ bardzo fajne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zastanawiam się nad fioletem i brązem :)

      Usuń
  15. Ładny kolorek- teraz i mi zielone jest:))ja mam na blogu brokatowy niebieski,eyeliner:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, widziałam ;) fajnie że więcej nas lubi kolory :)

      Usuń
  16. ma świetny aplikator - uwielbiam takie. Ja ostatnio używam na zmianę chanel z catrice, bo oba są swietne i wytrzymałe : )

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawy kolor ;) chociaż chyba sama bym się nie skusiła, za bardzo przyzwyczaiłam się do czarnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. kolor nie koniecznie by mi odpowiadał
    a co do samego produktu to fajnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawie się prezentuje choć wolałabym by zieleń była mocniejsza, przypomina mi srebrny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  20. Przydałby mi się z takim aplikatorem ;) A ten kolorek to świetna alternatywa dla zwykłego i nudnego czarnego eyelinera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie! :) Podobny aplikator ma tez Estee Lauder :)

      Usuń
  21. Nie lubię kolorowych eyelinerów, wróć. Lubię ale od czasu do czasu więc takowych nie kupuję ale ostatnio odkryłam, że cieniem w kremie z Maybelline można zrobić kreski (wiem, odkrycie roku) i czasami śmigam z turkusem na powiekach ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Skoro przetestowany na opadających powiekach, to muszę go sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  23. piękny kolorek, jestem bardzo ciekawa jak prezentuje się na powiece :)

    OdpowiedzUsuń
  24. piękny, uwielbiam lancome :) czekam na fotki !

    może Cię zainteresuje looknięcie na moj nowy post, jeśli Ci się spodoba będę wdzięczna za obserwację :) na tyle by się zrewanżować ! :)

    pozdrawiam cieplutko z Hiszpanii
    www.thegrisgirl.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  25. ja w ogóle nie używam lainerów. bo nie bardzo wychodziło mi malowanie się nimi. obecnie nie mam żadnego.

    OdpowiedzUsuń
  26. Niestety nie znam tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie znam eyelinerów z Lancome, ale mam ochotę na jakiś ładny turkusik :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny kolor! Ostatnio praktycznie wcale nie używam eyelinerów, muszę do nich wrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. kolorek nie dla mnie. ja lubie eyelinery z hean ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dziękuję za odwiedziny :) świetny blog, będę wracać :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ładny kolor, szkoda, że nie pokazałaś jak prezentuje się na oku ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawe jak się reprezentuje na powiece..

    OdpowiedzUsuń
  33. Zaciekawiłaś mnie tym linerem, kolorowe kreski bardzo lubię ale w bardziej intensywnych kolorach. Ten prezentowany przez Ciebie nie dla mnie ;) ale widzę, że mają ciekawy brąz. I jeszcze ta rekomendowana trwałość, tego mi potrzeba :)
    Od paru miesięcy zachwycam się linerem w pisaku Zoevy.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.