2/09/2014

Make Up For Ever Mat Bronze

Mat Bronze od MUFE był moim pierwszym bronzerem.


Przed jego zakupem wiele czytałam na temat wyboru idealnego pudru bronzującego.
Teorie już znałam, ale poszukiwania i tak trwały długo. Znaleźć bronzer bez pomarańczowych tonów i tony brokatu nie było łatwo. Kiedy już zdecydowałam się na kultową Hoole od Benefitu, okazało się że w moim mieście nie jest dostępna!
Niestety cierpliwość nie jest moją mocną stroną i nie chciałam już dłużej czekać.
Zdecydowałam się na Mat Bronze Make Up  For Ever w cenie 190 zł i był to strzał w 10!


Puder dostępny jest w czterech odcieniach:
- morelowym nr 10
- miodowym nr 20
- cynamonowym nr 30
- bursztynowym nr 40




Puder bronzujący MUFE ma idealny kolor dla jasnej cery. Daje efekt naturalnej opalenizny, nadaje się do konturowania twarzy. Dobrze się rozciera, więc ciężko zrobić sobie nim krzywdę. Na pewno jest jeszcze bardziej matowy od Hooli i mniej napigmentowany. Myślę, że będzie fajnym rozwiązaniem dla bladolicych oraz niewprawionych w sztuce konturowania ;)


Mat Bronze jest też trochę bardziej pomarańczowy od pudru marki Benefit, nie znaczy to jednak że jest pomarańczowy. Ma bardzo ładny, naturalny kolor. Wspaniale współgra z innymi kosmetykami, nie robi plam. Trzyma się cały dzień, chociaż pod koniec dnia nieznacznie blaknie.

 Po prawej Benefit Hoola, po lewej MUFE Mat Bronze.

 Od góry Hoola Benefit, na dole MUFE Mat Bronze
 

Opakowanie:
Elegancka puderniczka, która wygląda na metalową zamykana jest na magnes. W środku znajdziemy lusterko oraz osobną przegrodę z puszkiem.



A Wy pamiętacie swój pierwszy bronzer? Używacie go do dziś? Czy może bronzer jest dla Was zbędnym kosmetykiem? :)
Pozdrawiam

Wiele z Was pisało w komentarzach, ze  bronzer MUFE jest bardzo ciemny itd, ale jest to mój błąd. Chciałam pokazać Wam jego kolor i długo miziałam palcem żeby było go widać. Zamieszczam zdjęcie, które pokazuje faktyczny kolor i pigmentacje :) Pozdrawiam.


22 komentarze:

  1. Na to wychodzi, że jest dużo ciemniejszy niż hoola, no nie :)?

    OdpowiedzUsuń
  2. ps. wyłącz weryfikację obrazkowa w ust. komentarzy, a takze dodaj sobie gadzet obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziekuje za rady :) Nawet nie wiedziałam o tej weryfikacji.
    Jest cieplejszy ale ciemniejszy nie, chyba zrobilam blad bo hoole pomizialam raz a mufe dosc duzo ;/
    Obiecuje sie poprawic :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem przyjemny :]
    Bronzera jako bronzera nie miałam, ale miałam ciemny róż od Joko, który podpadał bardziej pod bronzer moim zdaniem :]

    OdpowiedzUsuń
  5. szukam idealnego bronzera na lato, pomysle nad twoim ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie rozgladam się za jakimś bronzerem ale chyba postawię na The Balm:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie takze kusi The Balm ;) bronzerow nigdy za wiele :)

      Usuń
  7. Bronzer wyglada bardzo ciekawa kusi oj kusi zeby go uzyc

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie używam bronzerów akurat ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanawia mnie tylko po co puszek w bronzerze... :D

    OdpowiedzUsuń
  10. wygląda ciekawie, ale kolorek nie do mojej karnacji:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zostałaś nominowana u mnie na blogu do Liebster Blog Award - zapraszam do wspólnej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bronzerki lubię i aktualnie nawet przypadł mi do gustu tani bronzer Essence;) Planuję zakup bronzera formy The Balm Bahama Mama ;) Dziękuję Ci serdecznie za odwiedziny i komentarz oraz oczywiście obserwuję ;) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  13. mam Hoola i to mój ulubiony :D, ten też ładnie wygląda, lubię MUFE choć nie mam za wiele kosmetyków z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Stykam się z nim po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. też nigdy nie słyszałam. na zdjęciach wychodzi troszkę ceglasty.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja z bronzerów mam Bahama Mama theBalm i nowy bronzer z MIYO :) Oba bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja do tej pory nie miałam bronzera. Używam tylko róż ale może się kiedyś przestawię.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładny odcień i idealny do konturowania :) Ja lubię bazę bronzującą z Chanel, ale latem jak się opalę to słabo ją widać :)

    http://agawkrainieczarow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja używam Hoolę i MAC z linii Pro. Mufe ma fajne opakowanie, tylko po co ta gąbka ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.