2/24/2014

IsaDora Perfect Powder Blusher, Pink Blossom

Pomyślałam, że czas pokazać Wam coś kolorowego, padło na róż do policzków od IsaDory.
Niestety sama recenzja już tak kolorowa nie będzie, wszystkiego zaraz się dowiecie.


Pierwsze co oczywiście widzimy to opakowanie. Cóż mogę powiedzieć, ono jest po prostu brzydkie!
Jestem jak sroka i lubię sięgać po śliczne opakowania, no co poradzę? Kolejny minus to to, że szybko się rysuje. Brak w nim lusterka, jest za to dołączony ręcznie wykonany pędzelek w 100% z włosia kózki. Wiadomo nie od dziś, że takie pędzelki to nic szczególnego, ale gdy w podróżnej kosmetyczce zabraknie miejsca dla porządniejszych pędzli to i tym możemy namalować sobie rumieńce.


Kolor jaki wybrałam to 06 Pink Blossom. Na zdjęciach udało mi się go dobrze uchwycić.
Kolor jest matowy, chociaż w opakowaniu możemy dostrzec  delikatne drobinki, absolutnie nie widać ich na skórze. Według mnie jest śliczny.


Pink Blossom na pewno nie jest dla wszystkich. Na moich policzkach jest dużo ciemniejszy. U mojej mamy wygląda bardzo ładnie, świeżo i delikatnie. Natomiast trwałość tego różu jest u nas taka sama, około 5 godzin.
Nie polecam go również osobom o ciężkiej ręce. Jest mocno napigmentowany, trudny w obsłudze      i bez wysiłku  można wyczarować nim u siebie efekt rosyjskiej laleczki.


Pylenie oczywiście jest zależne od pędzla jakiego użyjemy. Przy używaniu dołączonego pędzelka trochę pyli, chociaż do róży z Inglota pod tym względem to mu daleko.



Znacie markę IsaDora? Polecacie ich produkty? Dla mnie ten produkt na pewno nie jest perfekcyjny. Cena różu w Douglasie to 68 zł za 5g .

39 komentarzy:

  1. lubie isa dore, mają bardzo ładne cienie, które u mnie wytrzymują wieki, nawet bez bazy :) miałam też ich puder prasowany, zmieniłam na revlon i bardzo załuje, chyba znowu do niego wróce. Opakowanka rzeczywiscie maja nieszczególne, lubia sie czasem same otworzyc, ten srebrny napis zaraz sie sciera... no raczej nie do pokazywania publicznie ;p róz tez wyglada dosc przyjemnie, choć to chyba nie mój kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie tylko dla mnie opakowanie jest ważne ;)

      Usuń
  2. nie miałam nic z tej firmy, ale kolor jest boski tego różu, uwielbiam takie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z Isadory używałam maskar...podoba mi się kolor tego różu, ale ja nie używam, jakoś mam wrażenie, że róż na policzkach mi nie pasuje...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor bardzo mi się podoba, lubię się w takich :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kolor chyba nie dla mnie, znając moje upodobanie do przesady efekt rosyjskiej laluszki uzyskałabym w dwie chwile ;)
    z Isadory mam kilka fajnych pozycji - lakier, turkusowy tusz do rzęs, eyeliner... raczej jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nic nie miałam z tej marki, ale kolor jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Za drogi, za jasny, za brzydkie opakowanie :P Nie skusiłabym się :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Poluję na cienie w kremie tej firmy, mają piękne kolory, ale różu nie znam, podoba mi się jednak jego kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz poszukam tych cieni, bo bardzo mnie zaciekawiłaś :)

      Usuń
  9. średnio przekonuje a jak za taką cenę to opakowanie bardzo tandetne. Można spotkać 3 razy tańsze w praktyczniejszym opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wybrałaś piękny kolor. Bardzo lubię takie róże na wiosnę i lato.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny odcień różu ;) Byłby idealny dla mojej bladej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem czy ten odcień by do mnie pasował, ale na zdjęciach bardzo mi się podoba ;) Ostatecznie wolę jednak trochę delikatniejsze róże i łatwiejsze w obsłudze ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja róży nie używam, ale kolorek prezentuje się bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. od razu widać, że jest mocno na-pigmentowany, ja wolę kilka razy przejechać pędzlem po twarzy niż za jednym pociągnięciem mieć czerwone policzki

    OdpowiedzUsuń
  15. Ma śliczny kolor i myślę, że można go fajnie stopniować dobrym pędzlem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny odcień, lubię różowe róże! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. lady odien, ciekawe jak wyglada na buzi ;)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podoba mi się odcień...lubię takie "różowe róże" :DDD;

    ale to opakowanie to faktycznie tandeta, za taką cenę mogli postarać się o coś bardziej eleganckiego:)

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię takie kolory i u siebie :) nie miałam nigdy różu ID więc ciężko mi się odnieść, pamiętam swoją pierwszą paletkę cienie wlaśnie tej firmy i dobrze ją wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor fajny, myślę że u mnie by się sprawdził :-) Ale opakowanie faktycznie tandetne i bazarowe jak na tą firmę...

    OdpowiedzUsuń
  21. Markę kojarzę mgliście, możliwe, że coś miałam, ale nie zapamiętałam...

    Odcień jest ciekawy, ale pędzel - niezbyt. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolorek nie dla mnie. A markę IsaDora znam, mam dwa błyszczyki, za którymi nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam żadnego kosmetyku tej marki, za droga jak dla mnie. Ale róż ma ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Znam markę ale osobiście na róż bym się nie pokusiła :)
    Wolę z Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Znam markę, ale nie próbowałam nigdy :) Ja też uwielbiam róże z Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie miałam nic z tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ta marka jest mi zupełnie obca ;p

    OdpowiedzUsuń
  28. Cena nie jest jakaś rewelacyjna... a kolor pewnie też nie dla mnie :)

    Nominowałam Cię do Liebster Blog Award, zapraszam :)
    http://darkesteve.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. za tyle kasy i jeszcze taki sredniak :/ ja rozu jednak nie uzywam, wole bronzery :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam nigdy nic tej firmy :) A róże wolę w odcieniach brązu. Taki jak Twój do mnie nie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fakt opakowanie nie zachwyca, ale za to kolorek piękny i taki mój :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczny odcień, ale faktycznie taki róż to raczej tylko dla osób z ładną cerą bez większych problemów z niedoskonałościami. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. masz racje opakowanie okropne :P nie stosowałam kosmetyków tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mialam kiedys ten roz ale w ceglastej tonacji. Masz racje, opakowanie jest malo ciekawe.

    pozdrawiam

    Lenka

    OdpowiedzUsuń
  35. Jakoś nie podoba mi się jego kolor :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękny kolorek...szukam takiego..:))

    OdpowiedzUsuń
  37. Rzeczywiście opakowanie jest okropne ale sam kolor bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.